Keva
gaja-morgana.mylog.pl rozdział 1
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
27.01.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony film
Ulubiona książka
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
Aleksandra
Wybacz, ale Twój rozdział na Cesarzowej przeczytam dopiero za jakiś tydzień, jutro wyjeżdżam i nie będę miała dostępu do internetu :)
Aleksandra
Wiesz, to normalne, że czasem - nawet nieświadomie - korzysta się z wzorców, jakim niewątpliwie był Tolkien ;) Dzięki temu zima w Ekadonie wydawała się być serio okropna!
Aleksandra
Wybacz za to przemienienie jej imienia, ważne, że było zrozumiałe, o kogo chodzi xd
A, widzisz. Teraz czuję większą sympatię do Nekki - chyba przez to, że dostał od życia nieźle w dupsko.
Flame_Of_Hope
ale mnie nie chodzi o imię :P (no wiem że się odmienia ale jakoś tego nie zrobiłam :P) chodziło mi o kilka zdrobnień jakich użyłaś a imie jest bardzo fajne
Aleksandra
Hmm, ja Ci tu nie bardzo mogę doradzić, bowiem sama u siebie stosuję metodę każdy-rozdział-o-kimś-innym, więc jestem stronnicza :P Jeśli jednak mówisz, że to może grozić ujawnieniem jakichś tajemnic, które powinny zostać ukryte jeszcze przez jakiś czas, to może o Yoi będzie lepiej kontynuować.
Aleksandra
A nie myślałaś, żeby wgrywać swoje teksty na serwer, żeby były tam sobie bezpieczne i czekały? Ja tak robię i co nie napiszę, to od razu leci na republikę, bo, cóż, prawda jest taka, że moja ukochana Vistunia jeszcze nigdy nie miała formatowania, jednakże codziennie mam z nią niezłe jazdy - w sumie nie ma się co dziwić.
Aleksandra
No, to prawda, siedemnaście stron Worda może przerazić. W tym przypadku faktycznie będzie lepiej, jak będziesz je dzielić. Między innymi ja właśnie dlatego staram się pisać rozdziały co mają po pięć stron, aby nie było tego problemu :P
Szybko dosyć dodajesz, ale w sumie dla mnie to lepiej, bo póki są jeszcze wakacje, to mogę na spokojnie poczytać. Ja mam jeszcze miesiąc na napisanie jak najwięcej z mojego opowiadania, to powoli publikuję, by potem nie było pisania tylko po to, żeby coś napisać, bo długo nic się nie pojawiało ;)
Trochę zeszłam z tematu, a miałam doradzić. W każdym razie wydaje mi się, że dzielenie rozdziałów jest dobrym rozwiązaniem.
Aleksandra
Zrób tak, jak uważasz, że będzie najlepiej!
Ja osobiście nie przepadam za dzieleniem rozdziałów na części, wolę, jak jest jeden, ale za to już długi. Jeśli jednak planujesz w jednym rozdziale opisywać Yoę, w drugim inną postać, to myślę, że tak by to było całkiem nieźle :)
Aleksandra
Ja mam to samo - jednego dnia ciężko mi idzie napisanie pół strony, innego cały rozdział pojawia się ot tak. Mam o tyle lepszą sytuację, że u mnie schody to jeszcze minimalnie dwa rozdziały xd
Tak w ogóle, to ja tu się doszukuję już jakichś komplikacji, coś z Elfami, a tu się okazuje, że zwykła ludzka fobia! Nie powiem, czuję się troszkę zgaszona ;) Skoro jednak mówisz, że coś z tego wyjdzie, i tylko kwestia czasu, cóż... Pozostaje mi czekać :)
Aleksandra
Dobry pomysł. Z opowiadaniem można zrobić wszystko, masz tak naprawdę wiele możliwości i czego nie wymyślisz, i tak na dobre wyjdzie.
Aleksandra
Nadaj Jaile inne imię, stwórz z niej legendę, o której nikt nie wie, czy była prawdziwa, czy nie - to mi pierwsze przyszło do głowy ;) Musisz pokombinować, pomysł sam przyjdzie nieoczekiwanie.
Aleksandra
No, wychodzi na to, że czasem jest lepiej korzystać z własnej wyobraźni, niż inspirować się czymś, bo nagle może stać się to głupie. Ale, ale, nie wiem, jak tam będzie dalej z Cesarzową, ale na razie nie czuć, żeby jakoś się odbiło. Tylko co ja mówię, dopiero pierwszy rozdział. Ah, to ta późna godzina ;)
Bo Romeo nie był tak ciekawy jak Bilbo, w tym sęk :D
Aleksandra
Jakże żałuję, że w gimnazjum nie miałam przerabianego Hobbita. Ale uwierz, wyobraziłam sobie opisaną przez Ciebie scenkę z Bilbem i Gollumem. W mojej głowie wygląda to komicznie :D
Oj, też bym chętnie zachowała postaci, o których pisałam. Fakt jest taki, że z Pottera to w sumie nie, żadnej, z Piratów, hmm... Chyba tylko Sparrowa, bo wtedy nie umiałam jeszcze tak ożywiać własnych bohaterów, z Laudo... Niee, też mi się wydają płytcy, a to moje opowiadanie sprzed trzech lat. Uwielbiam za to postaci z mojego obecnego opowiadania, wszystkie razem i każdą z osobna :)
Aleksandra
Haha, a więc jednak Ty też xd Twoje postaci jednak nie umierają, tylko nieco się przeistaczają, by trafić do innych opowiadań xd
Aleksandra
Ha, dobre historyjki poznaję :D No, no, Król Lew i Aslan, to też w sumie można odbierać podobnie, szczególnie jak jest się dzieckiem. Jak byłam mała, to kochałam ich obu. Miałam naklejki z Simbą. I, co najlepsze, podobał mi się. I to mówisz, że ty byłaś nienormalnym dzieckiem, co :) ?
Każdy, kto pisze, ma na swoim koncie takie właśnie początki. U mnie, cóż, aż wstyd się może przyznać, ale zaczęłam od dwóch rozdziałów fanficka potterowskiego, który szybko umarł, potem byli Piraci z Karaibów, dzięki któremu trochę poszlifowałam styl. Ale banalne były te opowiadania...
Aleksandra
Oj, Aslan jako zły król? To mnie chyba najbardziej rozwaliło xd
Mi miłość do Aragorna nieco przeszła, jak zaczęła rosnąć do Froda, a i także do Elijaha (wiem, wiem, nieliczni przepadają za nim). Jak teraz o tym myślę, to były to interesujące czasy :)
Swoją drogą, ładnie namieszałaś w tamtym opowiadaniu. Gondor, a obok wymyślony przez Ciebie kraj. Ale o to chodzi, tak się rodzi wyobraźnia!
Aleksandra
Oh, uwierz, że w moim przypadku nic nie pomoże z rozrysowaniem mapy. Mam piękną na kartce papieru, sprzed dwóch lat, pogniecioną i wymemłaną, ale chyba póki co nie jestem w stanie jej przenieść tutaj, nawet przy pomocy niezastąpionego photoshopa i deviantarta ;)
No, ja się sindarinu nie uczyłam, aczkolwiek u mnie fascynacja wyglądała inaczej - napisałam opowiadanie z mymi ukochanymi hobbitami, w tematyce podobne do Władcy. Było tak dla mnie, wiesz, żeby zaspokoić pragnienie. A jak mówisz, że jedną postać wzorowałaś na Aragornie... Ah, jak pierwszy raz obejrzałam film, to zgadnij, w kim się zauroczyłam :) ? Widać, że coś zaczerpnęłaś z niego, żonę elfkę. To super.
No, no, a powiedz mi, jak możesz, napisałaś więcej niż opublikowałaś na razie, prawda?
niewtąmańkę.
Chyba że tak. W takim razie jeszcze bardziej mnie ciekawi, co takiego robił w tej łazience.
Meliana
Witam...
i przepraszam, bo zapewne uznasz to za zaśmiecanie komentarzy...
Chciałam Cię jedynie zaprosić na mój nowy blog o Władcy Pierścieni (http://tolkien.mylog.pl). Jeśli świat Tolkiena nie jest Ci obcy to zapraszam.
Pozdrawiam serdecznie.
Meliana
Kejt
Łał, podziwiam Cię, jeśli przygotowujesz się do próbnej. Szczerze mówiąc, jestem prawie stuprocentowo pewna, że własną próbną z polskiego obleję z prostej przyczyny - nie przeczytałam w swojej karierze licealnej ani jednej lektury. Ups, przepraszam. Przeczytałam Kamizelkę... Cóż, takie życie, ale kiedyś nadrobię.
Więc powodzenia życzę :)
Aurora Sinistra
U nas już po świętach, a w Hogwarcie dopiero święta dopiero nadchodzą. Zapraszam na czternasty rozdział przygód Syriusza Black'a - www.syriuszblack.mylog.pl